Święto Bacowskie na Tarasówce

Chyba nie ma wędrowca, który przemierzając Tatry i Podhale, nie chciałby go spróbować. Oscypek czyli twardy, owczy ser solony i wędzony, mający kształty baryłki o zwężonych końcach, wyciskany w drewnianych, często rzeźbionych artystycznie formach jest smakołykiem niebywale przez niego pożądanym.

Żeby ów regionalny rarytas powstał, potrzebne są góry, owce, juhasi i baca, który zajmuje się wyrobem sera. W Małem Cichem, 3 maja każdego roku odbywa się święto, które bacowanie otacza szczególną troską, podkreśla jego wyjątkowy, związany z tradycją charakter.

To Święto Bacowskie na Tarasówce, podczas którego przy wtórze śpiewanych przez dziewczęta i juhasów pieśni baca z bacową okadzają owce i kropią je wodą święconą, by odpędzić od nich nieszczęścia, a potem wypuszczają zwierzęta na hale, gdzie pozostają zwykle do św. Michała czyli 29 września.

Przy tej okazji, z kapliczki św. Bartłomieja ksiądz głosi kazanie, a baca raczy gości Tarasówki przygotowanym przez siebie poczęstunkiem z owczego sera i żętycy.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

3 maja cała Polska celebruje rocznicę uchwalenia konstytucji, a w Małym Cichym swoje święto obchodzą bacowie i juhasi. Jest to także tradycyjnie uroczysty moment wyjścia pasterzy ze swoimi stadami owiec na okoliczne hale, gdzie pozostają zazwyczaj do 29 września. Istotnym punktem Święta Bacowskiego jest msza święta odprawiana w kaplicy św. Bartłomieja.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz